Święta Katarzyna - patronka kolejarzy zamieszkała w Węglińcu Email

Historia „Kościoła Kolejowego” sięga roku 1948. Wtedy to Urząd do Spraw Wyznań we Wrocławiu, przekazał po protestancki kościół pod opiekę kolejarzy. Było to wydarzenie tak ważne i podniosłe, że brać kolejarska 7 marca 1948 roku postanowiła ufundować dla nowej świątyni kolejarski sztandar. Tamte wydarzenia, były wstępem do uroczystości, która odbyła się dwa miesiące później. Wtedy to „ Na większą chwałę Bogu otwarty i poświęcony w dn. 3.V.1948 Rzym. Kat. Kościół - Kolejowy w Węglińcu pod wezwaniem Królowej Korony Polskiej staraniem duszp. X. Ludwika Gilowskiego i P.T. Parafian Kolejarzy”( tekst wg. obrazu znajdującego się w przedsionku kościoła). Możemy sobie tylko wyobrazić jak była to ważna chwila dla tych, którzy w tamtych trudnych czasach, trudnej pracy szukali swojego miejsca. Świątynia w polskiej tradycji i historii była zawsze miejscem wolności i nadziei. Dawała coś więcej niż panujący ustrój – dawały wiarę i siłę do godnego życia.Tego potrzebowali i szukali kolejarze tamtych czasów. A jak jest dzisiaj? Kiedy w 2002 roku przejeżdżałem po raz pierwszy koło „Kościoła Kolejowego”, wydawało mi się, że jest to świątynia zamknięta i nieużywana. Jednak Pan Bóg dał mi możliwość przekonania się jak jest naprawdę. Kiedy w 2006 roku zostałem skierowany do pracy duszpasterskiej w Węglińcu, dowiedziałem się, że jest to kościół żywy, omodlony i mający swoją wyjątkową nazwę „ Kościół Kolejowy”.

Doświadczenie kilkunastu lat posługi kapłańskiej podpowiada mi, że łatwiej jest człowiekowi pokonać trudności dnia jeżeli ma w niebie swojego Patrona. Mają swoich patronów różne profesje i zawody. Mają także swoją Patronkę kolejarze – jest nią św. Katarzyna Aleksandryjska. Zwracają się do niej kolejarze na stacjach kolejowych we Wrocławiu, Jaworzynie Śląskiej czy w Bolesławcu. W wielu miejscach, ale nie w Węglińcu… Brakowało mi w naszym kościele znaku, który mówiłby nam i przypominał o szczególnym charakterze naszej miejscowości. Kiedy w roku 2008 uczestniczyłem z grupą kolejarzy w poświęceniu figury św. Katarzyny w parafii św. Jacka w Legnicy zrodziła się myśl, aby także w naszej społeczności „zamieszkała” patronka kolejarzy. Było to także pragnienie kolejarzy uczestniczących w uroczystościach, w tym pana Mirosława Sochonia, który zaproponował zdybcie środków na namalowanie obrazu św. Katarzyny. Po wielu miesiącach szukania właściwego wzoru obrazu Świętej oraz poszukiwaniu wykonawcy podjęliśmy decyzję, że obraz będzie namalowany według ikony św. Katarzyny Aleksandryjskiej, która znajduje się w klasztorze u podnóża góry Synaj, miejsca w którym według tradycji pochowana jest św. Katarzyna. Wykonanie obrazu powierzyliśmy panu Januszowi Szpyt utytułowanemu artyście z Lubaczowa. Data 15 listopada 2009 wpisała się na stałe w historię kościoła zwanego „Kościołem Kolejowym”. W tym dniu przy udziale licznych pocztów sztandarowych, zaproszonych gości w tym m.in. posłanką na Sejm Elżbietą Witek, Starostą Zgorzeleckim Piotrem Woroniakiem, przedstawicielami kolejnictwa Adamem Banaszakiem, Adamem Dulibanem, Jerzym Dulem, Markiem Podskalnym, oraz przedstawicielem miejscowych władz, została odprawiona Eucharystia w intencji kolejarzy i ich rodzin. Uroczystości przewodniczył kapłan ziemi węglinieckiej, syn kolejarza ks. Jan Kleszcz, który dokonał także poświęcenia obrazu. Słowo Boże wygłosił Gwardian Ojców Franciszkanów z Pieńska O. Jan Szpyt, który ukazał nam jak dzisiaj św. Katarzyna może nam pomóc w uświęceniu naszych rodzin i naszej pracy. Oprawę muzyczną zapewnił chór z Państwowej Szkoły Muzycznej w Zgorzelcu. Uroczystość ta mogła się odbyć dzięki Fundatorom obrazu, którym jest Komisja Zakładowa N.S.Z.Z. Solidarność P.K.P Cargo S.A. Dolnośląskiego Zakładu Spółki. Każda uroczystość stawia przed nami jakieś zadanie i ma jakiś cel. Także i to świętowanie, miało swój cel. Około jednej trzeciej mieszkańców Węglińca związane było lub jest z kolejnictwem. Widać to w różnych godzinach dnia,kiedy zmierzacie w kierunku dworca, aby podjąć obowiązek waszej trudnej pracy. Widać na Waszych twarzach zmęczenie i zatroskanie. Życie Świętej Katarzyny też nie było łatwe, ale się nie poddawała i była wierna swoim ideałom, bo ufała i zawierzyła siebie Panu Bogu. Także i w Waszym życiu może, być podobnie – będziecie silni w pokonywaniu trudności, gdy zawierzycie Bogu. Umacniajcie się przez modlitwę, sakramenty,Msze św. i proszę Was bądźcie otwarci i gotowi stworzyć w Węglińcu wspólnotę kolejarzy – Duszpasterstwo Kolejarzy, nie patrząc się na to, jaką prace wykonujecie czy też do jakiego związku należycie. Niech we wszelkim dobrym dziele wspomaga nas wszystkich Święta Katarzyna Aleksandryjska, patronka „Kościoła Kolejowego” i całego Węglińca.

ks. Ryszard Wołowski
proboszcz, Diecezjalny Duszpasterz Kolejarzy

Ps. Miniony rok, był ważny dla tej zabytkowej i wyjątkowej świątyni , bowiem udało się przeprowadzić I etap prac remontowych, w których znaczną cześć kosztów ponieśli mieszkańcy Węglińca. Potrzebny i oczekiwany remont został także wsparty przez Urząd Miasta i Gminy Węgliniec dotacją w wysokości 20 tysięcy złoty, za którą jesteśmy wszyscy wdzięczni. W tym roku planowany jest II etap remontu polegający na wymianie pokrycia dachowego ( z blachy na karpiówkę) oraz czyszczenie elewacji. Zrobiony jest już kosztorys, otrzymaliśmy potrzebne zgody i zatwierdzenia. Tak jak poprzednio zwróciłem się na piśmie do Urzędu Gminy i Miasta w dniu 30 lipca 2009 roku z prośbą o dotację na wykonanie dalszych prac. Mam nadzieję, że znajdzie ono zrozumienie oraz przychylność i stanie się wyrazem troski o zabytki Węglińca, będącym tak jak inne miejscowości częścią naszej gminy. Będzie to również wyraz szacunku wobec ludzi ciężkiej pracy jaką wykonują kolejarze, dla których ten kościół ma szczególne znaczenie.